Wywiad z Brianem Dawydiuk
Wywiad z Brianem Dawydiuk
Brian Dawydiuk, lepiej znany pod ksywką „pearljam1012”, jest 27-letnim kanadyjskim pokerzystą, który mieszka obecnie w Lethbridge, Kanada. Niemal codziennie wstrząsa światem internetowego pokera. Znany jest ze swojej dominacji na polu turniejów 10$ rebuy, z których, od początku zeszłego roku, wyniósł prawie 200.000$ Skąd wzięło się u ciebie zainteresowanie pokerem i kiedy zacząłeś myśleć o tym na poważnie?Dawydiuk: Zaczęło się, gdy na ostatnim semestrze studiów odbywałem praktyki z nauczania. Grałem z nauczycielami z mojej szkoły i szło mi bardzo dobrze. Na koniec, nauczyciel matematyki opowiadał mi o prawdopodobieństwach trafień różnych kart i wytłumaczył mi kilka podstawowych pojęć. Od tamtej pory, grałem na wirtualne pieniądze w internecie tak długo, aż stałem się na tyle pewny siebie, że zdecydowałem się na depozyt. Straciłem te pieniądze, ale dalej się starałem, aż trafiłem na kilka turniejów wielostołowych i wreszcie mi się poszczęściło. Skąd pomysł na ksywkę „pearljam1012”?
Dawydiuk: Jestem wielkim fanem Pearl Jam, stąd pierwsza cześć pseudonimu. A numery pochodzą z moich koszulek sportowych, kiedy grałem w kosza i baseballa. Mam zdjęcie z Mike’iem McCready’iem (głównym gitarzystą), którego spotkałem w grudniu na Hawajach. Opuściłem kilka turniejów WSOP by podróżować i być na ich koncertach. Ich muzyka bardzo wpłynęła na moje życie. Słuchanie ich nagrań, czy branie udziału w koncercie, to dla mnie coś głęboko duchowego, przenoszę się do wyższego wymiaru. Rozgrywasz nieprawdopodobne liczby turniejów. Ile jeszcze różnych turniejów możesz rozegrać…przed wykończeniem się nerwowym?
Dawydiuk: Gram dużo turniejów, ale z niskim wpisowymi, więc albo szybko wycofuję się z gry albo szybko się wzbogacam. Dzięki temu mogę rozegrać do 12 turniejów dziennie. Ostatnio staram się ograniczyć tę liczbę do maksymalnie 8, żeby nie przestać brać ich na poważnie. Gracze tacy jak Bel0wAb0ve i Annette_15 to gracze trudnych turniejów o wysokie stawki i najlepiej radzą sobie w tej kategorii. Wygrałeś tyle razy turnieje 10$+rebuys, że to nie może być przypadek. Co jest sekretem w turniejach dla wielu osób, z niską opłatą wpisową?
Dawydiuk: Są dwa podejścia. Pierwsze to szalone podbijanie stawek i budowanie swojego budżetu żetonów za wszelką cenę. Innym podejściem jest rozsądniejsza gra i pokonywanie graczy stosujących „szaloną” technikę. Oba style mają swoje mocne strony. Zależnie od sytuacji przy stoliku, wybieram tą najwłaściwszą, ale wolę tę drugą.
Ważna jest też cierpliwość, jest dużo czasu, żeby zastanowić się nad posunięciami. Trzeba czekać na swoją szansę i wykorzysywać ją. Gra często toczy się nie tylko o pieniądze, ale i o sławę. Jak ważny jest dla ciebie fakt bycia rozpoznawanym?
Dawydiuk: Zmieniłem moje zdanie na ten temat. Kiedyś sądziłem, że fajnie być rozpoznawanym, ale teraz wolałbym wygrywać te same pieniądze i być mniej znanym. Czy specjalizujesz się tylko w turniejach czy gry na pieniądze również cię interesują?
Dawydiuk: Bardzo bym chciał ulepszyć moją grę na pieniądze. Bardziej podoba mi się styl życia, który wiążąże się właśnie z takimi grami (żadnych niechcianych sześciogodzinnych sesji) i potencjalnie można zarobić więcej pieniędzy. Co potrafisz robić podczas grania w internetowego pokera?
Dawydiuk: Człowiek trochę gnuśnieje od tego siedzenia. Staram się to przeciwważyć jazdą na rowerze stacjonarnym. Tak więc, jeśli ktoś pisze do mnie na czacie i nie odpowiadam, prawdopodobnie ostro pedałuję, aby zadbać o urodę swojego tyłka 😉 Z jakich osiągnięć pokerowych jesteś najbardziej dumny?
Dawydiuk: Choć może zabrzmieć to dziwnie, najbardziej cieszę się z tego, że poker nie zmienił mojego życia. Wciąż pracuję jako nauczyciel i będę to robił, niezależnie od wygranych w pokera. Mam nadzieję, że nie stracę zdrowego podejścia do kart i nie będą one ważniejsze niż reszta mojego życia. Co z planami na 2007? Ile wygranych chcesz zgarnąć z internetu?
Dawydiuk: Nie określiłem sobie jeszcze celów, ale chcę wypaść lepiej niż w tym roku. Chcę zagrać w LA Poker Classic i na WSOP i paru innych. Część wygranych będę chciał przeznaczyć na cele charytatywne i mam nadzieje, że inni gracze też zaczną tak postępować.


